Przejdź do głównej treści
Darmowa dostawa od 149 PLN
Zwroty do 31 dni
Darmowa dostawa od 149 PLN
Zwroty do 31 dni

Czy można łączyć ze sobą różne moce folii grzewczych? 

Technicznie jest to możliwe, jednak w ramach jednej strefy grzewczej zdecydowanie tego nie zalecamy. Wyjaśniamy, dlaczego mieszanie mocy może prowadzić do nierównomiernego nagrzewania podłogi i problemów z prawidłowym sterowaniem temperaturą.

Czy można łączyć ze sobą różne moce folii grzewczych? 

Czy można łączyć ze sobą różne moce folii grzewczych? Technicznie tak, ale zdecydowanie tego nie zalecamy

Jednym z pytań pojawiających się podczas projektowania ogrzewania podłogowego na folii grzewczej jest możliwość zastosowania różnych mocy folii w ramach jednej strefy grzewczej.

Czy można przykładowo podłączyć folię 80 W/m² oraz 140 W/m² do jednego termostatu?

Technicznie – tak.

Jeżeli folie są przystosowane do tego samego napięcia zasilania i zostaną prawidłowo podłączone równolegle, instalacja może działać.

Jednak z punktu widzenia prawidłowego projektowania ogrzewania podłogowego nie zalecamy takiego rozwiązania.

Problemem nie jest samo połączenie elektryczne. Problem zaczyna się wtedy, gdy dwie folie o różnych mocach mają być kontrolowane przez jeden termostat i jeden czujnik temperatury podłogi.

Dlaczego nie warto łączyć różnych mocy folii?

Folia 80 W/m² i folia 140 W/m² mają inną moc powierzchniową.

Oznacza to, że przy tych samych warunkach fragment podłogi znajdujący się nad mocniejszą folią może otrzymywać znacznie więcej energii cieplnej niż powierzchnia ogrzewana folią o niższej mocy.

W efekcie w jednej strefie możemy otrzymać podłogę, która nie nagrzewa się równomiernie.

I właśnie tutaj pojawia się największy problem.

Jeden termostat, ale dwie różne charakterystyki ogrzewania

Standardowy termostat ogrzewania podłogowego korzysta z jednego czujnika temperatury podłogi.

Czujnik nie wie, że kilka metrów dalej znajduje się folia o innej mocy. Mierzy temperaturę wyłącznie w miejscu, w którym został zamontowany.

Wyobraźmy sobie instalację:

5 m² folii 80 W/m² + 5 m² folii 140 W/m² + jeden termostat.

Gdzie powinniśmy umieścić czujnik?

Jeżeli znajdzie się przy folii 80 W/m², mocniejsza folia może nagrzewać swoją część podłogi szybciej, zanim termostat wyłączy cały system.

Jeżeli natomiast czujnik umieścimy przy folii 140 W/m², termostat może osiągnąć zadaną temperaturę i wyłączyć ogrzewanie w momencie, kiedy powierzchnia z folią 80 W/m² będzie jeszcze niedogrzana.

W obu przypadkach otrzymujemy ten sam problem:

jeden czujnik próbuje sterować dwiema strefami o różnych parametrach pracy.

Możemy uzyskać różne temperatury podłogi

Przy prawidłowo zaprojektowanym ogrzewaniu podłogowym zależy nam na możliwie równomiernym rozkładzie temperatury.

Mieszanie różnych mocy może ten efekt zaburzyć.

Przechodząc przez pomieszczenie, możemy odczuwać, że jedna część podłogi jest cieplejsza od drugiej.

Nie musi to oznaczać awarii instalacji. System może działać dokładnie tak, jak został wykonany – po prostu jedna część podłogi otrzymuje 80 W/m², a druga 140 W/m².

Termostat nie jest w stanie niezależnie regulować tych dwóch powierzchni.

Im większa różnica mocy, tym większy problem

Szczególnie niekorzystne może być łączenie folii o bardzo różnych mocach.

Dobrym przykładem jest zestawienie:

80 W/m² + 240 W/m²

W tym przypadku mocniejsza folia ma aż trzykrotnie większą moc powierzchniową.

Oznacza to zupełnie inną ilość energii dostarczanej na każdy metr kwadratowy ogrzewanej powierzchni.

Dlatego szczególnie nie zalecamy łączenia w jednej strefie folii, których moce znacząco się od siebie różnią.

Problemem może być również rodzaj podłogi

Jest jeszcze jeden bardzo ważny argument przeciwko mieszaniu mocy.

Materiały wykończeniowe, takie jak:

  • panele laminowane,
  • panele winylowe,
  • deska,
  • podłogi drewniane,

mogą mieć określoną przez producenta maksymalną temperaturę pracy z ogrzewaniem podłogowym.

Termostat wraz z czujnikiem podłogowym pomaga pilnować tej temperatury.

Jeżeli jednak w jednej strefie znajdują się folie o różnych mocach, czujnik kontroluje temperaturę tylko w jednym miejscu.

Może więc dojść do sytuacji, w której w miejscu czujnika temperatura jest prawidłowa, natomiast inny fragment podłogi – znajdujący się nad mocniejszą folią – pracuje w innych warunkach temperaturowych.

Dlatego znacznie bezpieczniej i bardziej przewidywalnie jest projektować jednorodne strefy grzewcze.

A przecież folia PTC ogranicza swoją moc?

W przypadku folii wykorzystujących technologię PTC (Positive Temperature Coefficient) wraz ze wzrostem temperatury zmieniają się parametry materiału grzejnego, co może prowadzić do ograniczenia poboru mocy.

Jest to bardzo korzystna właściwość.

Nie oznacza jednak, że możemy dowolnie mieszać moce folii i zrezygnować z prawidłowego sterowania.

PTC nie zastępuje termostatu, czujnika podłogowego ani właściwego projektu instalacji.

Jeżeli połączymy w jednej strefie folię 80 W/m² i 240 W/m², nadal mamy dwa elementy o zupełnie różnej mocy nominalnej.

Większa moc nie oznacza, że „nadrobi” słabszą folię

Czasami pojawia się pomysł:

„W jednej części dam słabszą folię, a w drugiej mocniejszą. Średnia moc pomieszczenia będzie odpowiednia.”

Matematycznie można taką średnią oczywiście policzyć.

Z punktu widzenia ogrzewania podłogowego nie jest to jednak najlepsze podejście.

Podłoga nie analizuje średniej mocy całego pomieszczenia. Każdy jej fragment otrzymuje określoną ilość energii.

Jeżeli połowa powierzchni otrzymuje 80 W/m², a druga połowa 240 W/m², średnia wyniesie 160 W/m².

Nie oznacza to jednak, że mamy ogrzewanie zachowujące się tak samo jak jednolita folia 160 W/m².

W pierwszym przypadku mamy dwie powierzchnie o bardzo różnej mocy. W drugim – równomiernie rozłożoną moc na całej powierzchni.

To istotna różnica.

Jeden termostat powinien sterować jednorodną strefą

To najprostsza zasada, którą warto stosować podczas projektowania instalacji:

1 strefa grzewcza = 1 moc folii + 1 termostat + 1 czujnik temperatury podłogi.

Dzięki temu:

  • podłoga nagrzewa się bardziej równomiernie,
  • czujnik podłogowy lepiej reprezentuje temperaturę całej strefy,
  • termostat może prawidłowo zarządzać ogrzewaniem,
  • łatwiej ustawić maksymalną temperaturę podłogi,
  • instalacja jest prostsza do zaprojektowania,
  • łatwiejsza jest późniejsza diagnostyka,
  • zachowanie systemu jest bardziej przewidywalne.

I właśnie dlatego nie warto komplikować instalacji poprzez mieszanie różnych mocy w jednej strefie.

Różne moce w jednym domu? Jak najbardziej

Nie oznacza to oczywiście, że w całym budynku musimy zastosować jedną moc folii.

Wręcz przeciwnie.

Poszczególne pomieszczenia mogą mieć zupełnie inne zapotrzebowanie na ciepło.

Możemy więc przykładowo zastosować:

Sypialnia → 80 W/m² → termostat nr 1

Salon → 140 W/m² → termostat nr 2

Pomieszczenie o większym zapotrzebowaniu → 240 W/m² → termostat nr 3

Takie rozwiązanie jest prawidłowe, ponieważ każda strefa posiada własne sterowanie i własny pomiar temperatury.

Różne moce nie są więc problemem.

Problemem jest próba sterowania różnymi mocami jako jedną strefą grzewczą.

A jeśli naprawdę musimy zastosować dwie moce w jednym pomieszczeniu?

Najlepiej podzielić pomieszczenie na dwie niezależne strefy.

Zamiast:

80 W/m² + 140 W/m² → jeden termostat

wykonujemy:

80 W/m² → termostat A + czujnik A

oraz

140 W/m² → termostat B + czujnik B

Każda część podłogi jest wtedy kontrolowana niezależnie.

To rozwiązanie jest zdecydowanie bardziej przewidywalne i umożliwia prawidłową kontrolę temperatury każdej strefy.

Technicznie możliwe nie zawsze oznacza prawidłowe

To najlepsze podsumowanie całego zagadnienia.

Z punktu widzenia elektrycznego możliwe jest równoległe podłączenie folii o różnych mocach, jeżeli są przeznaczone do tego samego napięcia, a instalacja została odpowiednio zaprojektowana.

Nie oznacza to jednak, że warto tak robić.

W ogrzewaniu podłogowym liczy się nie tylko to, czy instalacja „grzeje”.

Liczy się również:

równomierność temperatury, możliwość jej kontroli, komfort użytkowania, bezpieczeństwo materiału podłogowego oraz przewidywalna praca całego systemu.

Dlatego w ergowave rekomendujemy prostą zasadę:

Nie mieszaj różnych mocy folii w ramach jednej strefy grzewczej.

Jeżeli potrzebujesz różnych mocy – podziel instalację na osobne strefy i steruj nimi niezależnie.

Podsumowanie

Czy można połączyć folie grzewcze o różnych mocach?

Technicznie – tak.

Czy warto? W ramach jednej strefy grzewczej – zdecydowanie tego nie rekomendujemy.

Najważniejszym problemem nie jest samo połączenie elektryczne, lecz późniejsze prawidłowe sterowanie temperaturą podłogi.

Jeden czujnik mierzy temperaturę tylko w jednym miejscu, podczas gdy folie o różnych mocach mogą mieć inną dynamikę nagrzewania.

Dlatego najlepszym rozwiązaniem pozostaje:

jedna moc folii → jedna strefa → jeden termostat → jeden czujnik podłogowy.

A jeżeli budynek wymaga zastosowania różnych mocy, należy stworzyć kilka niezależnych stref.

Nie wiesz, jaką moc folii wybrać?

Nie warto dobierać jej wyłącznie na podstawie powierzchni pomieszczenia.

Przy doborze należy uwzględnić m.in. powierzchnię rzeczywiście przeznaczoną pod ogrzewanie, izolację budynku, straty cieplne, przeznaczenie pomieszczenia oraz rodzaj podłogi.

Prześlij nam rzut lub wymiary pomieszczenia – pomożemy dobrać odpowiednią moc i powierzchnię folii grzewczej ergowave.